czwartek, 16 czerwca 2011

ROZKWITŁA

Moja druga lawenda - rozkwieciła się nareszcie. Pyszni się swoim odcieniem fioletu. Kiedy się jej przyglądałam, zauważyłam, że kwiatuszki w jednym kwiatostanie różnią się kolorem pręcików. Pewnie jest to zależne od stopnia rozwinięcia, ale mniejsza o to - przyznaję, że mnie zafascynował ten szczegół w pozornie jednolitym tworze natury.





Szkoda, że nie mogę Wam wysłać przez monitor jej zapachu...

6 komentarzy:

rhodiana pisze...

Urzekająca...

ystin pisze...

oh, u mnie lawenda jakoś się nie udaje- a ta jest taka piękna!! nie mówiąc oczywiscie o super zdjeciach!
PS. tez lubie Zieloną milę-bardzo. bardzo dobry film - to tak na marginesie, bo rzuciłąm sobie okiem na Twój profil..
serdeczne!

alexls pisze...

Wspaniale ujecia! Trafilas na swietny moment kiedy kwiaty sa takie swiezo rozwiniete. Na wieczornym spacerze odnalazlam kilka ogrodow z lawenda, ale mialam pecha - albo juz mocno przekwitnieta, albo w zwartych pakach... Mam jednak uchwycona nowosc jak dla mnie - biala lawende! I masz racje - ten zapach! Mmmmmm.......

ystin pisze...

e, no nie mów, ze przeczytałas wszytko??! ja sama już nie pamietam co tam na początku skrobałam, ale chyba nie było to zbyt mądre.... w każdym razie jestem pod wrazeniem!
emaila miałam podanego na stronie, ale skoro go nie znalazłaś, to znaczy, ze nie był zbyt widoczny- zmieniałm i jest tuż pod profilem.
Dla pewnosci jeszcze : ystin@wp.pl. Będzie mi miło.
Całuski!

skimmia pisze...

Piękne zdjęcia , ja też uwielbiam lawendę szczególnie za jej wszechstronność
pozdrawiam cieplutko ...

Magalita pisze...

śliczności - też kocham fotografować kwiaty - choć dawno tego już nie robiłam. Pozdrawiam i zapraszam mojego bloga.