środa, 13 lipca 2011

BZZZZY, BZZZZY...


8 komentarzy:

rhodiana pisze...

Że też nie boisz się na nie polować ;p

ystin pisze...

niełatwe to było... na pewno... ale efekt wart wyrzeczeń!

Ania pisze...

Świetne zdjęcia :)
Srebrnolistka

Ines pisze...

moje bzz jest bardziej bezczelne bo przegryzło kwiatek żeby się do środka dobrać:D

alexls pisze...

Niezwykle zdjecia! Uwielbiam takie owady z bliska - wygladaja jak przybysze z innej planety:)

Ewa pisze...

Wiolu - nie boję. Gdy się ich nie niepokoi, nie żądlą (zresztą te na zdjęciach w ogóle nie żądlą o ile mi wiadomo...)
Ystin - dziękuję!
Aniu - Ty wiesz ;)
Ines - w wielu rzeczach jesteś wyjątkowa, dlaczego Twoje bzz miałoby być inne? ;))
Dokładnie Olu - tak samo myślę! Dlatego mnie fascynują :)

jaskolcze_pioro pisze...

Piękne zdjęcia... Wpatruję się w nie jak zaczarowana. Trzmiel moim zdaniem jest przepiękny. Miło czasem tak usiąść i chociaż na zdjęciach zobaczyć jaka Matka Natura jest genialna w swoim stworzeniu :)

skimmia pisze...

Świetne ujęcia :-)